Moda na serwisy społecznościowe

Ktoś, kto wypatruje miłości w sieci, ma bezmiar możliwości, aby odnaleźć swoją drugą połowę. Liczne badania pokazują, że jest coraz więcej par – także małżeńskich – które zapoznały się naturalnie za pośrednictwem Internetu. Dopisują takim znajomościom na przykład serwisy randkowe. Zasada ich postępowania jest prosta. Tworzysz konto na takim portalu, dołączasz kilka fundamentalnych wiadomości o sobie (uzupełniając tzw. „mój profil na portalu”) oraz – bez jakiegokolwiek ale – zdjęcie. Najprzyzwoiciej, jeśli dodasz parę różnych zdjęć, aby osoba, która będzie oglądała profil, zdołała porządniej Tobie się przyjrzeć. Gdy konto masz już założone – masz prawo sprawdzać profile innych osób, zaczepiać je w różny sposób, a też wysyłać wiadomości prywatne, inwitować do różnych konkursów, komentować ich zdjęcia, oceniać zdjęcia itp. Możliwości jest właściwie dużo – różnią się w zależności od tego, na jakim portalu założysz konto. Możesz również podejrzeć, kto był zainteresowany tobą – np. wchodząc w „mój profil na portalu”. Z takimi figurami też masz prawo nawiązać kontakt lub też odpowiedzieć na ich zaczepki. Od czasu do czasu w opcjach danego portalu randkowego odszukamy różne inne interesujące możliwości – np. quiz osobowości, na podstawie którego system dostosuje partnerów, analogicznych do nas pod jakimś względem. Serwisy randkowe oczywiście nie gwarantują, że poznana za ich pośrednictwem osoba jest w zasadzie tym, za kogo się podaje, chociaż niektóre skrupulatnie sprawdzają wszystkie zgłaszające się oraz zakładające konta osoby. Należałoby mieć to na uwadze, gdy zakłada się konto w serwisie randkowym i zachować ostrożność – zarówno podczas rozmowy z postacią poznaną w internecie, jak i w czasie spotkania z nią. Warto jednak od czasu do czasu podjąć ryzyko – miłosne historie z happy endem się zdarzają nawet wtenczas, gdy zaczęły się w sieci – potwierdzają to coraz to bardziej liczne małżeństwa internetowych par.

Tags:

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.